Dopisanie małżonka do majątku = brak PIT

Dyrektor KIS, w interpretacji z 1 czerwca 2020 r., sygn. 0115-KDIT1.4011.297.2020.1.JG, potwierdził, że rozszerzenie wspólności majątkowej na nieruchomości nie oznacza powstanie przychodu po stronie małżonka.

Chodzi o taką sytuacje, gdzie nieruchomość wchodzi najpierw w skład majątku odrębnego jednego z małżonków (np. zakup przed ślubem), a potem następuje włączenie jej do majątku wspólnego. 

Dyrektor KIS potwierdził, że w takiej sytuacji nie dochodzi do nabycia nieruchomości  przez drugiego małżonka, który wcześniej nie był jej właścicielem.Mąż odziedziczył dom w 1994 r. Majątek ten, jako że został przyjęty w spadku, był majątkiem odrębnym męża. W 2016 r. mężczyzna wniósł go do wspólności małżeńskiej. Po trzech latach dom został sprzedany przez obojga właścicieli – męża i żonę.

Zasadą jest, że podatku nie trzeba płacić, jeśli nieruchomość jest sprzedawana po upływie pięciu lat od nabycia (art. 10 ust. 1 pkt 8 ustawy o PIT).

Po stronie podatników powstała wątpliwość, czy wskutek rozszerzenia wspólności małżeńskiej żona nabyła dom, a w konsekwencji czy musiałaby zapłacić PIT od sprzedanej przez nią, zaledwie po upływie trzech lat, połowy domu.

Dyrektor KIS wyjaśnił jednak, że umowy rozszerzającej wspólność majątkową nie można traktować ani jako zbycia, ani jako nabycia składników majątku. W tym przypadku liczy się data nabycia nieruchomości do majątku odrębnego małżonka, a od tego momentu już dawno upłynęło pięć lat. Potwierdził więc, że małżonkowie mogli sprzedać nieruchomość bez podatku dochodowego.

Dodaj komentarz