Czy programista może skorzystać z IP Box, jeżeli nie ma kosztów tworzenia IP?

Takie pytanie zadawał sobie dotychczas niejeden z programistów, który korzystał lub rozważał skorzystanie z ulgi podatkowej polegającej na opodatkowaniu swoich dochodów z tytułu tworzenia lub rozwijania oprogramowania preferencyjną stawką 5% (tzw. IP Box).

Odpowiedział na nie właśnie jeden z sądów administracyjnych. Niestety, w sposób bardzo niekorzystny dla programistów.

Skąd w ogóle powstał taki problem? Wynika on z brzmienia art. 30ca ust. 4 ustawy PIT, który określa, jaką część dochodu podatnik może opodatkować preferencyjną 5% stawką. Zacytujmy jego dokładne brzmienie: „wysokość kwalifikowanego dochodu z kwalifikowanego prawa własności intelektualnej ustala się jako iloczyn dochodu z kwalifikowanego prawa własności intelektualnej osiągniętego w roku podatkowym i wskaźnika obliczonego według wzoru (…)” – po czym ustawa podaje wzór na ów wskaźnik, tzw. Nexus.

Czym jest ów Nexus? Jest to wskaźnik obliczany na bazie struktury kosztów, jakie ponosi podatnik w związku z wytwarzaniem i rozwijaniem np. oprogramowania (jednego z kwalifikowanych praw własności intelektualnej). W liczniku wskazuje się koszty, które ustawodawca traktuje jako „pożądane” z jego perspektywy (np. wynagrodzenia pracowników, amortyzacja sprzętu, nabycie pewnego rodzaju usług), natomiast w mianowniku wskazuje się zarówno owe koszty „pożądane”, jak i koszty przez ustawodawcę „niepożądane”, którymi są usługi od podmiotów powiązanych oraz nabycie z zewnątrz praw autorskich. Im więcej kosztów „niepożądanych” umieszczonych jedynie w mianowniku ponosić będzie podatnik, tym niższy będzie wskaźnik Nexus, a co za tym idzie, kwalifikowany dochód podlegający opodatkowaniu 5% stawką, który liczony jest jako iloczyn dochodu z praw autorskich i wskaźnika Nexus właśnie.

Wyobraźmy sobie teraz sytuację programisty, który co miesiąc osiąga przychody z pisania kodu źródłowego na zlecenie jakiegoś SoftwareHouse, nie ponosi jednak żadnych kosztów uzyskania przychodów z tym związanych. Nie będzie on w stanie policzyć wskaźnika Nexus, zarówno bowiem w liczniku, jak i w mianowniku, pojawi się zero. Jak uczyliśmy się natomiast w pierwszych klasach podstawówki, dzielenie przez zero jest matematycznie niewykonalne. Co wtedy?
W zasadzie odpowiedzieć na to można było na dwa sposoby. Pierwsza możliwa odpowiedź, nazwijmy ją „racjonalną”, bo wydaje się oddawać cel wprowadzenia przepisu o wskaźniku Nexus, brzmiałaby: w takiej sytuacji programista powinien cały dochód (czyli, de facto, przychody) opodatkować stawką 5%. 

Czemu bowiem służy Nexus? Ograniczeniu niepożądanego dublowania ulgi od tych samych praw autorskich przez różnych podatników (stąd „niepożądanymi” kosztami są koszty nabycia praw autorskich, bowiem ich zbywca również mógłby zastosować od tych samych praw ulgę IP Box) lub manipulowania wysokością ulgi poprzez zakup usług od podmiotów powiązanych (stąd takie koszty również są, jako „niepożądane”, w mianowniku Nexusa). Inaczej mówiąc, sens wprowadzenia Nexusa to limitowanie wysokości ulgi z tytułu IP Box (dochodu opodatkowanego stawką 5%) w przypadku występowaniu tego rodzaju kosztów.

Druga możliwa odpowiedź, nazwijmy ją „literalną”, bo oddaje literalne (językowe) brzmienie przepisu o wskaźniku Nexus, brzmi jednak inaczej: w takiej sytuacji programista w ogóle nie ma prawa do zastosowania 5% stawki podatku. Dlaczego? Dlatego, że dochodem objętym 5% stawką jest iloczyn Nexusa i dochodu z praw autorskich. Skoro nie można policzyć Nexusa, nie można również policzyć owego iloczynu, a więc nie pojawi się dochód, który można opodatkować 5% stawką.

Niestety, w podatkach bardzo często jest tak, że wykładnia literalna przeważa i pojawiają nam się zupełnie nieracjonalne wnioski co do tego, jak interpretować konkretne przepisy. Tak też było tym razem. W wyroku z 22 października b.r. (sygnatura akt: I SA/Sz591/20) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie stwierdził, iż w sytuacji, w której podatnik nie ponosi żadnych kosztów bezpośrednio związanych z tworzeniem lub rozwijaniem oprogramowania nie może on skorzystać z IP Box, bowiem nie jest możliwe, by w takiej sytuacji policzyć wskaźnik Nexus.

I co teraz? Po pierwsze, można mieć nadzieję, iż będzie to odosobniony wyrok, inne sądy pójdą w innym kierunku niż WSA w Szczecinie albo, w wyniku zaskarżenia tego wyroku, zostanie on uchylony przez Naczelny Sąd Administracyjny. Bez wątpienia jednak programiści, którzy w swoim rozliczeniu i ewidencji nie wykazali żadnych kosztów związanych z IP Box, widząc tego typu wyrok mogą mieć obawy, czy ich rozliczenia nie będą zakwestionowane. Warto więc zastanowić się, czy aby na pewno jest tak, że nie jesteśmy w stanie znaleźć jakichkolwiek kosztów? Najczęściej bowiem jest tak, że programista ponosi pewne koszty, które jak najbardziej można uznać za bezpośrednio związane z tworzeniem lub rozwijaniem prawa autorskiego. Takimi kosztami mogą być choćby koszty domowego Internetu, jeśli programista pracuje zdalnie, koszty sprzętu lub oprogramowania wykorzystywanego w pracy, koszty telefonu, jeśli wykorzystuje go do kontaktów ze swoim zleceniodawcą. Zazwyczaj każdy programista tego typu koszty ponosi, choć nie zawsze rozlicza je w ramach swojej działalności gospodarczej, mimo że ma takie prawo. Pamiętać jednak należy, że nie mogą to być koszty pośrednio tylko związane z tworzeniem lub rozwijaniem oprogramowania, takie jak np. koszty księgowości czy korzystania z nieruchomości, one bowiem nie wliczają się do Nexusa.

Warto zatem, jeśli problem rozstrzygany w ostatnim wyroku WSA w Szczecinie dotyczy także nas, jeszcze raz przejrzeć nasze rozliczenie i spróbować jeszcze raz zweryfikować, czy aby na pewno nie mamy żadnych kosztów bezpośrednio związanych z tworzonym lub rozwijanym oprogramowaniem.

Dodaj komentarz