Rozliczasz karty paliwowe? Uważaj na VAT

W dniu 17 lutego 2021 r. Minister Finansów wydał interpretację ogólną dotyczącą kwalifikacji dla celów VAT transakcji z wykorzystaniem kart paliwowych (PT9.8101.3.2020).

Jak z pewnością wiesz, model karty paliwowej zakłada, że następuje sprzedaż paliwa ze stacji paliw (A) do firmy pośredniczącej (B), a następnie jego odsprzedaż do użytkownika końcowego (C). Na tej podstawie, firma użytkująca samochody dostaje jedną miesięczną fakturę, która jest dla niej sporym ułatwieniem. Sama transakcja jest traktowana jako refaktura paliwa.

Czy rzeczywiście tak to wygląda?
Zastanawiał się nad tym Trybunał Sprawiedliwości UE (dalej: „TSUE”) w wyroku w sprawie Auto Lease Holland (sygn. C-185/01), który w skrócie wskazał, że w przypadku gdy korzystający z karty paliwowej (C) nabywa bezpośrednio na stacji paliwowej (A) paliwo, dostawa towarów (tj. paliwa) następuje bezpośrednio między tymi podmiotami, a firma zarządzająca flotą (B) świadczy jedynie rodzaj usługi finansowej.

Model ten doczekał się kolejnego wyroku. W sprawie Vega International (sygn. C-235/18 Vega International), w którym TSUE powołując się na wcześniejszy wyrok w sprawie Auto Lease Holland, wskazał, że w przypadku transakcji dokonywanych za pośrednictwem firmy zarządzającej flotą samochodową dochodzi do:
1) dostawy towarów (tj. paliwa) pomiędzy stacją paliw (A), a użytkownikiem końcowym (C),
2) firma zarządzająca flotą (C) świadczy usługę o charakterze finansowym, tj. zapewnia możliwość płatności i rozliczenia transakcji za swoim pośrednictwem.
Dotychczasowo organy podatkowe nie kwestionowały tego modelu rozliczenia na bazie powyższych wyroków. Co więcej, podatnicy potwierdzali często prawidłowość takiego modelu rozliczeń w interpretacjach indywidualnych.

Stanowisko MF
Od 1 stycznia 2021 r. uchylony został art. 7 ust. 8 ustawy o VAT, który historycznie stanowił podstawę prawną w interpretacjach indywidualnych potwierdzającą uznanie, że transakcje za pomocą kart paliwowych były uznawane za refaktura dostawy towarów.
Spora część podatników, którzy mieli interpretacje indywidualne dot. rozliczania transakcji przy zastosowaniu kart paliwowych, utraciła zabezpieczenie w tym obszarze.
W następnym kroku Ministerstwo Finansów wydało interpretację ogólną, która wskazuje, że sprzedaż paliwa bezpośrednio przez stację paliw na rzecz użytkowania końcowego (z pominięciem pośrednia w postaci firmy zarządzającej) następuje w przypadku, w którym spełnia łącznie następujące warunki:
1) nabycie towaru następuje przez odbiorcę (posiadacza karty) bezpośrednio od dostawców;
2) decydowanie wyłącznie przez odbiorcę (użytkownika) w szczególności o sposobach nabycia towaru (wybór miejsca nabycia), ilości oraz jakości towaru, momencie zakupu i sposobie wykorzystania towaru;
3) ponoszenie przez odbiorcę (z wyłączeniem podmiotu pośredniczącego) całości kosztów związanych z nabyciem towaru;
4) ograniczenie się podmiotu pośredniczącego do udostępnienia odbiorcy instrumentu finansowego pozwalającego nabyć towar.

Kluczowe jest więc ustalenie po stronie podmiotów uczestniczących w schemacie kart paliwowych, czy stosowane umowy spełnią kryteria do uznania transakcji za dostawę towarów.
Firmy zarządzające flotą stosują różne umowy związane z udostępnianiem kart paliwowych, określające różne warunki współpracy pomiędzy poszczególnymi podmiotami. W szczególności, starsze umowy nie zawsze precyzyjnie adresowały zakres współpracy pomiędzy poszczególnymi podmiotami w łańcuchu.

Co to oznacza dla podatników?
Utrata mocy ochronnej części interpretacji posiadanych przez podatników otwiera drogę weryfikacji ich rozliczeń w zakresie VAT, tak firm świadczących usługa zarządzania flotą oraz podatników korzystających z tych świadczeń.
Zakwestionowanie transakcji rozliczanych w ramach kart paliwowych (uznanie, że jest to usługa finansowa podlegająca zwolnieniu od podatku VAT, a nie refaktura dot. sprzedaży paliwa) może spowodować zakwestionowanie prawidłowości rozliczeń VAT naliczonego (tj. organ podatkowy wskaże, że to co de facto kupiliśmy od firmy zarządzającej flotą to usługa finansowa, a nie paliwo). Skoro nie będziemy mieli też faktury od stacji paliw, na której tankowaliśmy, to nie będziemy mieli prawa do odliczenia VAT od paliwa (które w rzeczywistości nabyliśmy). Brzmi brutalnie? Takie będą skutki kontroli.

Co można z tym zrobić?
W pierwszej kolejności warto pochylić się nad umowami na zarządzanie flotą i ich weryfikację pod kątem utwierdzenia się w przekonaniu niespełnienia ww. warunków nr 3 oraz 4 wskazanych w interpretacji ogólnej. W szczególności, w kontekście punktu 4 trzeba sobie odpowiedzieć na pytania, jaką funkcję pełni pomiot zarządzający flotą, bo w praktyce biznesowej rola ta może (i często jest) szersza od bycia biernym pośrednikiem.
Sprawdź zawczasu, czy u siebie lub u swoich klientów problem nie wystąpi. Oszczędzisz sobie sporo czasu.

Dodaj komentarz